Obok morza i pustyni, jednym z najwspanialszych dzieł, stworzonych przez Boga są góry. Jest to zarazem bardzo ekspresyjny żywioł. Bohater powieści Carlosa Fuentesa mawiał, że na pustyni ze dwa lub trzy razy dziennie można zobaczyć twarz Pana Boga. Jeśli słowa te są prawdą, to Bożą obecność na pewno także można dostrzec  w górach. Wzorem  Maryi, która „poszła z pośpiechem w góry" (Łk 1, 39), ludzie od dawna uciekają w góry, by doświadczyć Obecności Bożej i by doznać wielu przeżyć. Szukając Bożego spojrzenia postanowiliśmy udać się w Gorczański Park Narodowy. Przez tydzień, podziwialiśmy jedno z najatrakcyjniejszych pod względem krajobrazowym pasmo Beskidów Zachodnich - Gorce. Z gorczańskich polan, roztaczają się rozległe panoramy na Podhale, Tatry, Babią Górę, Beskid Makowski, Wyspowy i Sądecki, Pieniny i Spisz. Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, a te stały się naszym udziałem, widoczny jest również pas pogórzy i leżący tuż przy progu karpackim Kraków. Gorczańskie szlaki turystyczne, prowadzące w znacznej części grzbietami górskimi, należą do najatrakcyjniejszych w Beskidach. Szukając Bożego piękna, przemierzyliśmy m. in. szczególnie bogaty pod względem widokowym odcinek biegnący od Starych Wierchów, przez Obidowiec na Turbacz i dalej przez Jaworzynę Kamienicką na Gorc. Z wielu jego punktów podziwialiśmy Tatry, które z nikąd indziej nie prezentują się tak rozlegle i wspaniale. Nie mniej atrakcyjnym jest szlak „dziesięciu polan" - prowadzący z Turbacza przez przełęcz Borek, Kudłoń do przełęczy Przysłop. Wybitne walory krajobrazowe Gorców dostrzegało już o dawna wiele osób, dzieląc się swoimi wrażeniami z innymi. Przez prozę opisywał je m.in. Władysław Orkan, którego dom mieliśmy możliwość zobaczyć.

        Góry stwarzały od zawsze wspaniałe warunki do modlitwy, czyli rozmowy z Bogiem: samotność, wyciszenie, doświadczenie przemijania, ale także - a może przede wszystkim - doświadczenie Sacrum. Poszukiwanie Boga na łonie natury to doskonała możliwość połączenia sportu, wędrówek i turystyki z duszpasterstwem, dlatego w planie każdego dnia centralne miejsce zajmowała Msza Św. Nie zabrakło również osobistej modlitwy i refleksji, zwłaszcza tych uczestników wyjazdu, którzy tuż po zdanej maturze, pytali siebie co dalej i którędy iść w swoim młodym życiu.

            Nasz pobyt w Gorcach zapewne nie byłby tak udany, gdyby nie serdeczność i otwarcie Pana Józefa Paska- właściciela osady turystyczno - wypoczynkowej Koninki. To właśnie w tej ostoi ciszy i spokoju mieszkaliśmy przez cały czas pobytu w Gorczańskim Parku Narodowym. To tu, w tym malowniczo położonym ośrodku nabieraliśmy sił do kolejnych górskich wędrówek. Miejsce to na długo zapadnie w pamięci  każdemu z nas, albowiem obok atrakcji turystyczno - krajoznawczych, doświadczyliśmy tutaj prawdziwej i szczerej otwartości  na drugiego człowieka. Malowniczość, różnorodność  oraz wieloplanowość panoram gorczańskich polan, urozmaicona rzeźba terenu, bogactwo wnętrza lasów z schowanymi samotnymi skałami i tryskającymi wodą źródliskami, czekają na wszystkich którzy zdecydują się przyjechać choć na chwile do Koninek.

                                                                                                             Ks. Michał Ceglarek

Zapraszamy do galerii zdjęć.